Trwający obecnie, w Danii, Szwecji i Norwegii, turniej EHF EURO 2026 zgromadził 24 reprezentacje. Stawką rywalizacji, oprócz tytułu, będą także miejsca, które pozwolą awansować na najbliższe Mistrzostwa Świata.
Faworytami do wygrania Mistrzostw Europy w piłkę ręczną są tradycyjnie Dania i Francja. Francuzi będą bronić trofeum z poprzedniej edycji, zaś Duńczycy będą mieli ochotę odegrać się Trójkolorowym za finał z 2024 roku. W gronie kandydatów do medali wymieniani są również: Szwedzi, Hiszpanie i Norwedzy.
Dla Polaków, jak zapowiadano, jest to ważny sprawdzian. Prognozy były jednakże umiarkowane. Tym bardziej, że nasza reprezentacja obecnie jest w trakcie przebudowy. Nowy trener Jota González stawia na młodszych zawodników, co jednocześnie nie oznacza, że w kadrze brakuje jakości i doświadczenia. Realnym celem jest wyjście z grupy i awans do rundy głównej. O medale raczej będzie trudno, ale solidna gra i poprawa skuteczność w ataku mogą pozwolić na pozytywne zaskoczenie.
Tak czy inaczej, dla Polski to ważny sprawdzian i pierwszy krok do odbudowania swojej pozycji w europejskiej czołówce. Biało-czerwoni rozpoczęli udział w mistrzostwach od porażki z Węgrami 21:29; popełniali wiele błędów, słaba była ich skuteczność. W drugim spotkaniu fazy grupowej zmierzą się dzisiaj z Islandią, który wygrała z Włochami 39:26.
Dodaj komentarz