Z aukcji do realnego działania, tak wygląda jeden z efektów 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Cztery szkoły, dziesiątki uczniów i jedna wspólna idea: zdobycie wiedzy, która może uratować życie.
Vouchery na zajęcia z pierwszej pomocy, przekazane na licytacje przez szpital, wsparły cztery sztaby WOŚP. Właśnie przyniosły kolejny, bardzo konkretny efekt – zostały zrealizowane w szkołach w województwie lubuskim: w Drezdenku, Dobiegniewie, Strzelcach Krajeńskich i Górkach Noteckich. Warsztaty poprowadził ratownik medyczny i pielęgniarz Wojciech Starosta.
Uczniowie uczyli się m. in. resuscytacji krążeniowo-oddechowej, bezpiecznego ułożenia poszkodowanego oraz reakcji w przypadku zakrztuszenia. Zajęcia miały przede wszystkim charakter praktyczny. – W sytuacji zagrożenia życia najgorsza jest bierność. Liczy się każda sekunda i każda reakcja, a nawet najprostsze działania mogą uratować drugiego człowieka – podkreśla Wojciech Starosta.
Inicjatywa pokazuje, że WOŚP to nie tylko wsparcie sprzętowe dla szpitali, ale także inwestycja w edukację i umiejętności, które mogą ratować życie.


Fot. Katarzyna Jenek
Dodaj komentarz