Triumf na murawie, pasja na trybunach

Na murawie stadionu we Wrześni.

Sobota, 18 kwietnia 2026, zapisała się jako wyjątkowy dzień dla kobiecego futbolu w regionie. Na murawie Stadionu Miejskiego we Wrześni reprezentacja Polski kobiet do lat 19 przypieczętowała awans do finałów Mistrzostw Europy, wygrywając w cuglach z Greczynkami 3:0.

Przybywa fanów. Atmosfera na stadionie była dowodem na to, że kobieca piłka nożna w Polsce zyskuje coraz liczniejsze grono oddanych fanów. Wśród około tysięcznej publiczności prym wiodła niezwykle energiczna grupa 44 uczniów ze Szkoły Podstawowej w Nekli. Młodzi kibice z klas I–VIII zadbali o profesjonalną oprawę – biało-czerwone barwy, flagi, szaliki i głośny doping niosły nasze reprezentantki przez całe spotkanie. Taka frekwencja i zaangażowanie to sygnał, że budowanie zainteresowania tą dyscypliną przynosi wymierne efekty.

Nagroda za wzorowy doping. Wyprawa do Wrześni była dla uczniów z Nekli owocna nie tylko ze względu na emocje sportowe. Placówka wzięła udział w konkursie „Kibic przez duże K”, zorganizowanym przez wrzesińską policję. Zadaniem starszych uczniów (klasy IV–VIII) było stworzenie autorskich „sektorówek”. Kreatywność szkoły została doceniona drugim miejscem, a w ręce dzieci trafiły nagrody: koszulki oraz piłki, które będą obowiązujące na mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie.

Futbol, który inspiruje. Ta inicjatywa miała głęboki wymiar edukacyjny i promocyjny. Organizatorzy udowodnili, że mecz reprezentacji może być atrakcyjną lekcją patriotyzmu sportowego i aktywną formą spędzania czasu. Bezpośredni kontakt z zawodniczkami po meczu – wspólne zdjęcia i zbieranie autografów – sprawił, że piłkarki stały się dla młodych ludzi realnymi idolkami.

Dla wielu uczniów z Wielkopolski wyjazd na eliminacje do Wrześni był przeżyciem, które na długo pozostanie w ich pamięci. Rozbudzony apetyt na kolejne mecze pozwala wierzyć, że rośnie nam nowe pokolenie świadomych kibiców (a być może i przyszłych zawodniczek), dla których wspieranie reprezentacji Polski jest powodem do dumy.

Fot. Bartłomiej Najtkowski

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*