W niedzielny wieczór kibice zgromadzeni na stadionie Enea w Poznaniu byli świadkami jednego z najbardziej jednostronnych klasyków ostatnich lat. „Kolejorz” rozbił Legię Warszawa aż 4:0, całkowicie kontrolując przebieg meczu. Strzelcy bramek: Gholizadeh, Gurgul oraz Ishak (dublet).
Już początek meczu pokazał, że gospodarze są znakomicie przygotowani, by sięgnąć po komplet punktów. Lech narzucił wysokie tempo, dominował w środku pola i skutecznie wykorzystywał błędy rywali. Efektem była wyraźna przewaga jeszcze przed przerwą.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Poznaniacy nadal kontrolowali wydarzenia na boisku, konsekwentnie budując kolejne akcje ofensywne. Legia natomiast miała ogromne problemy z konstruowaniem ataków i przez większość meczu ograniczała się do defensywy. Sytuację gości dodatkowo skomplikowała czerwona kartka Augustyniaka, po której ich szanse na odrobienie strat całkowicie zniknęły.
Statystyki tylko potwierdzają dominację gospodarzy – Lech zdecydowanie przeważał w posiadaniu piłki, liczbie podań oraz stworzonych sytuacji bramkowych. Warszawianie nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę rywali i praktycznie nie zagrozili bramce przeciwnika.
Zwycięstwo 4:0 to nie tylko efektowny wynik, ale także utrzymanie pozycji lidera w tabeli, natomiast dla Legii – bolesna lekcja i sygnał, że przed zespołem jeszcze sporo pracy.
Fot. Kacper Niespodziański
Dodaj komentarz