Przez otwory w ścianach podawali wodę

Kłęby czarnego dymy nad płonącą halą na terenie Gorzowskiego Rynku Hurtowego przy ulicy Targowej.

W niedzielny poranek, około godziny 5.34, do gorzowskich strażaków wpłynęło zgłoszenie o pożarze hali znajdującej się na terenie Gorzowskiego Rynku Hurtowego przy ulicy Targowej. Ogień bardzo szybko rozprzestrzenił się na cały obiekt, w którym funkcjonował park trampolin FG Jump, wcześniej znany jako Fun Jump.

Pierwsi zagrożenie zauważyli pracownicy ochrony centrum handlowego Nova Park. To oni dostrzegli płomienie pojawiające się na dachu budynku i niezwłocznie poinformowali służby ratunkowe. Na miejsce skierowano znaczne siły straży pożarnej. W akcji uczestniczyło 26 zastępów, a wsparcie zapewniły również podnośniki sprowadzone z okolicznych powiatów.

Pożar objął około 3 tysiące metrów kwadratowych powierzchni hali. Znajdujące się wewnątrz, łatwopalne materiały, między innymi pianki i elementy zabezpieczające, przyczyniły się do powstania gęstego, czarnego dymu, który był widoczny nawet z kilku kilometrów. Pomimo dużej skali zdarzenia, strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia na sąsiadujące obiekty o łącznej powierzchni około 9 tysięcy metrów kwadratowych, gdzie mieszczą się biura i lokale usługowe.

Ze względu na ryzyko zawalenia się części konstrukcji, większość działań gaśniczych prowadzono z zewnątrz budynku. Strażacy wykonywali otwory w ścianach, aby skuteczniej podawać wodę do wnętrza hali. W trakcie pożaru doszło również do uszkodzenia konstrukcji – około połowa dachu runęła do środka obiektu. Na szczęście, nikt nie odniósł obrażeń. W budynku nie znajdowały się także żadne zwierzęta (działająca tam wcześniej papugarnia została zlikwidowana już jakiś czas temu).

Po opanowaniu ognia, strażacy przez wiele godzin prowadzili działania związane z dogaszaniem pogorzeliska i monitorowaniem terenu. Służby musiały ponownie interweniować jeszcze dwukrotnie z powodu pojawiających się nowych zarzewi ognia.

Fot. Klaudia Snochowska

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*