Andrea Kimi Antonelli został nowym, a jednocześnie najmłodszym Mistrzem Świata Formuły 1 w historii. Kierowca Mercedesa zapewnił sobie tytuł mistrzowski podczas Grand Prix Meksyku.
Historia pisze się na naszych oczach. Włoski kierowca, urodzony w 2006 roku w Bolonii, zadebiutował w Formule 1 w sezonie 2025. Miał wówczas 18 lat i 203 dni. W ciągu niecałych dwóch sezonów zapisał się już m. in. jako najmłodszy zdobywca pol position, czy też najmłodszy zawodnik, który wygrał dwa wyścigi z rzędu.
Zeszłoroczna, debiutancka kampania była dla Kimiego przeznaczona na naukę oraz zbieranie doświadczeń. Zdarzało mu się popełniać wiele błędów, po których duża część kibiców zaczęła powątpiewać w jego umiejętności. Jednak w sezonie 2026 udowodnił wszystkim, że jest diamentem na skalę światową, który oszlifował się bardzo szybko.
W tegorocznej kampanii jeździł niczym profesor z ogromną skutecznością, powtarzalnością oraz szybkością. Na rozegranych 19 wyścigów, wygrał 9 (odniósł swoje pierwsze zwycięstwo podczas GP Chin), w 15 z nich stał na podium oraz zdobywał 7 pol position. Tak dojrzała jazda pozwoliła mu zagwarantować sobie mistrzostwo już na cztery wyścigi przed końcem sezonu. Tym samym stał się najmłodszym mistrzem świata (20 lat i 68 dni). Pobił tym samym rekord Sebastiana Vettela z 2010 roku, kiedy to niemiecki kierowca zdobył tytuł w wieku 23 lat i 134 dni.
Okres 73-letniej posuchy przerwany! Większości kibiców Włochy kojarzą się z piłką nożną oraz wyścigami samochodowymi. Zespół Ferrari, jest nieodłączną częścią królowej motorsportu praktycznie od samego początku jej istnienia. Pierwszy sezon Formuły 1 odbył się w 1950 roku, a ostatnim reprezentantem Italii z mistrzostwem świata był Alberto Ascari, który dwukrotnie był najlepszy na końcu sezonów 1952 i 1953. Od tamtego momentu, pomimo wielu sukcesów zespołu Scuderii Ferrari, żadnemu kierowcy z Półwyspu Apenińskiego nie udawało się zdobyć korony królowej sportów motorowych. Okres sportowej posuchy przerwał dopiero Andrea Kimi Antonelli zdobywając tytuł w 2026 roku. A trwała ona dokładnie 73 lata, 2 miesiące i 4 dni.
Siedem dekad oczekiwania, ponad 80 włoskich kierowców w tym czasie i to dopiero 20-latek z Bolonii posadowił Italię na mistrzowskim fotelu w Formule 1. Historia pisze się na naszych oczach i może to być początek narodzin kolejnej legendy tego sportu.
Fot. AP / Sportstar
Dodaj komentarz