Kartka papieru, tysiące uczestników i język, który buduje wspólnotę. 27 października Ukraińcy na całym świecie wzięli udział w 27. edycji Radiodyktanda Jedności Narodowej. W tym roku dotarło ono również do polskich miast.
Od radiowej audycji do globalnej akcji. Radiodyktando Jedności Narodowej to coroczne wydarzenie organizowane z okazji Dnia Piśmiennictwa i Języka Ukraińskiego. Jego tradycja sięga 2000 roku, kiedy inicjatywę zapoczątkował zespół Ukraińskiego Radia. Uczestnicy, niezależnie od zawodu i wieku, w tym samym czasie słuchają tekstu i zapisują go, sprawdzając znajomość ortografii oraz interpunkcji.
Tegoroczny tekst, zatytułowany „List, który się nie kończy”, stworzył pisarz i weteran wojenny Artur Droń. Dzięki transmisji mediów publicznych, do akcji mogli dołączyć również Ukraińcy mieszkający za granicą. W Polsce wspólne pisanie zorganizowano m. in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Szczecinie i Gdańsku.
A jak jest w Polsce? Jedną z najbardziej rozpoznawalnych językowych inicjatyw jest Ogólnopolskie Dyktando, zapoczątkowane w 1987 roku przez dziennikarkę Krystynę Bochenek. Wbrew nazwie, nie polega ono na jednoczesnym pisaniu tekstu przez mieszkańców całego kraju, lecz ma formę konkursu, którego uczestnicy rywalizują o tytuły i nagrody. Wydarzenie odbywa się w Katowicach, a od 2012 roku organizowane jest co dwa lata.
Język jako znak jedności. W Polsce dyktando jest przede wszystkim okazją do językowej rywalizacji, w Ukrainie natomiast nabiera szczególnego znaczenia – w obliczu rosyjskiej agresji język staje się symbolem kulturowej niezależności i oporu. Obie inicjatywy pokazują, że o własny język warto dbać – jest najpotężniejszym fundamentem, na którym budujemy naszą tożsamość.
Dodaj komentarz