„Truskawkowa pełnia” w pełnej krasie o 1:58

Księżyc po wschodzie nad linią drzew. Tarcza ma ciepły, lekko pomarańczowy odcień.

Noc z 29 na 30 czerwca przyniosła miłośnikom astronomii jedno z najpiękniejszych zjawisk tego lata. Na niebie pojawiła się Truskawkowa Pełnia Księżyca, która podczas wschodu zachwycała ciepłym, lekko różowo-pomarańczowym odcieniem, a później rozświetliła noc jasnym, srebrzystym blaskiem.

Wieczorem 29 czerwca oraz w nocy z 29 na 30 czerwca mieszkańcy wielu miejscowości w Polsce mogli podziwiać wyjątkowo efektowną pełnię Księżyca. Tegoroczna czerwcowa pełnia, nazywana „Truskawkową Pełnią”, osiągnęła swoje maksimum 30 czerwca około godziny 1:58 czasu polskiego.

Tuż po wschodzie Księżyca nad horyzontem jego tarcza miała ciepły, lekko pomarańczowo-różowy odcień. To właśnie wtedy można było odnieść wrażenie, że rzeczywiście przypomina kolor dojrzałych truskawek. W miarę jak wspinał się on coraz wyżej nad horyzont, jego barwa stopniowo zmieniała się na jasną, srebrzystobiałą, a sam Księżyc bardzo mocno rozświetlał nocne niebo.

Choć nazwa „Truskawkowa Pełnia” może sugerować różowy kolor naszego naturalnego satelity, w rzeczywistości nie ma on z nią związku. Określenie pochodzi z tradycji rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej i odnosi się do okresu dojrzewania oraz zbioru truskawek przypadającego właśnie na koniec czerwca. Czerwonawy lub pomarańczowy odcień, który często można zaobserwować podczas wschodu Księżyca, jest natomiast efektem przechodzenia jego światła przez grubszą warstwę ziemskiej atmosfery.

Czerwcowe pełnie należą do najbardziej charakterystycznych w roku. Ponieważ przypadają tuż po przesileniu letnim, Księżyc porusza się stosunkowo nisko nad horyzontem. Dzięki temu wydaje się większy niż zwykle, a dodatkowo częściej przybiera ciepłe odcienie żółci, pomarańczu lub delikatnej czerwieni. To zjawisko, w połączeniu z tzw. iluzją księżycową, sprawia, że jego widok robi szczególne wrażenie.

Tegoroczna „Truskawkowa Pełnia” po raz kolejny pokazała, że do obserwowania niezwykłych zjawisk astronomicznych nie potrzeba specjalistycznego sprzętu. Wystarczyło bezchmurne niebo i chwila, by podziwiać jeden z najbardziej malowniczych widoków na nocnym niebie tego lata.

Fot. Kamil Wojewoda

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*