Nie doszło do przełamania. W meczu 34. kolejki Pekao S.A. 1. Ligi Mężczyzn Enea Basket Poznań do końca rywalizowała z SKS-em Fulimpexem Starogard Gdański, ale finalnie musiała uznać wyższość doświadczonego przeciwnika.
Starogard Gdański to w tym sezonie bardzo trudny teren dla wszystkich ekip w lidze. Wystarczy spojrzeć na liczby – na domowym parkiecie zespół SKS-u przegrał zaledwie trzy razy i choć w ostatnim czasie złapał zadyszkę, w środowy wieczór wcale nie zamierzał oddać pola gościom ze stolicy Wielkopolski.
Dobitnie pokazała to już premierowa kwarta spotkania. Po kilku wyrównanych minutach gry, gospodarze zaczęli nabierać wiatru w żagle. Ze stanu 8:6 prędko zrobiło się… 20:6. W SKS-ie prym wiedli Bartosz Majewski i Arkadiusz Adamczyk, w drużynie przyjezdnych szwankowała skuteczność rzutowa.
W drugą kwartę Kociewskie Diabły wchodziły z 12-punktową zaliczką (28:16), ale, na szczęście dla kibiców z Poznania, ich ulubieńcy zdołali wrócić do gry. Sygnał do ataku szybkim przechwytem i dynamicznym wsadem dał Patryk Stankowski, a kolejne rzuty Mikołaja Stopierzyńskiego i Kacpra Mąkowskiego pozwoliły odrobić większość strat (23:28). Udane próby Jamesa Washingtona, Bartosza Mońki, Jana Nowickiego i Andrzeja Krajewskiego dały nawet na moment prowadzenie drużynie Edmundsa Valeiki (37:36), jednak na przerwę to miejscowi koszykarze schodzili do szatni w nieco lepszych humorach (42:41).
Początek drugiej połowy nie zwiastował nadchodzącej przewagi którejkolwiek z drużyn. Jak tylko SKS odskakiwał na kilka punktów, Basket odpłacał swoją serią. Po dwóch wsadach z rzędu autorstwa Tobiasza Dydaka i Konrada Rosińskiego, tablica wskazywała rezultat 59:59. Przed ostatnią odsłoną meczu Enea przegrywała 65:69.
Niestety, nadzieję na cenne zwycięstwo szybko odebrali Poznaniakom De’Monte Buckingham, Arkadiusz Adamczyk i Mateusz Bartosz. To właśnie m. in. ta trójka wzięła na siebie ciężar zdobywania punktów dla Starogardzian i umożliwiła drużynie Darko Radulovicia zbudowanie solidnej, około dziesięciopunktowej przewagi. W samej końcówce Stopierzyński dwoił się i troił na połowie rywala, ale nie wystarczyło to, by doprowadzić do remisu. Ostateczny wynik: 93:84 dla SKS-u.
SKS Fulimpex Starogard Gdański – Enea Basket Poznań 93:84
(28:16 | 14:25 | 27:24 | 24:19).
Punkty SKS: Jeszke 16, Majewski 15 (8 asyst), Bartosz 15 (9 zbiórek), Adamczyk 13, Sitnik 11, Kordalski 11 (10 asyst), Buckingham 8, Górka 4, Komenda 0. Punkty Enea: Stopierzyński 18, Nowicki 15, Mąkowski 13, Krajewski A. 10 (9 zbiórek), Stankowski 8, Washington 7 (11 asyst), Rosiński 6, Dydak 4, Mońko 3, Kluj 0, Krajewski I. 0


Fot. Paweł Jonik/Enea Basket Poznań
Już w niedzielę o 16:00 Enea Basket Poznań zagra przed własną publicznością. W Hali AWF przy Drodze Dębińskiej 10c Poznaniacy powalczą o wygraną z Żubrami Abakus Okna Białystok.
Dodaj komentarz