6 stycznia, Święto Trzech Króli. Tego dnia wielu pasażerów kolei musiało uzbroić się w cierpliwość. Podróżowanie pociągami w całej Polsce zostało znacznie utrudnione.
Dla części podróżnych ten dzień to powrót z urlopów świąteczno-noworocznych, dla innych podróż powrotna na studia. Większość decyduje się na kolej, ponieważ często to najszybszy wybór. Na pewno nie wczoraj. Tablice informacyjne na dworcach od rana wskazywały liczne, często wielogodzinne, opóźnienia. Z danych Portalu Pasażera wynika, że główną przyczyną problemów były trudne warunki atmosferyczne.
Przewoźnik Polregio poinformował o opóźnieniach w wielu regionach kraju przekraczających 30 minut. W innych częściach Polski oczekiwano kilka godzin dłużej, a część połączeń została całkowicie odwołana.
Na utrudnienia w ruchu kolejowym wpływał jednak nie tylko mróz. Dochodziło również do awarii infrastruktury oraz zdarzeń losowych, które zakłócały kursowanie pociągów – zarówno na trasach dalekobieżnych, jak i lokalnych. Największe opóźnienie miał pociąg Malczewski z Kołobrzegu do Krakowa – około 270 minut, powodem był m. in. brak zasilania sieci trakcyjnej. (Portal Pasażera)
Fot. Malwina Szudra
Dodaj komentarz