Czy można zrozumieć rzeczywistość, pomijając ludzkie doświadczenie? Czy nauka może być w pełni obiektywna i niezależna od obserwatora? Łatwo ulec przekonaniu, że nauka pozwala nam widzieć świat bez ograniczeń naszej perspektywy. Tym bardziej warto sięgnąć po książkę „Martwy Punkt”.
Autorzy tej książki, astrofizyk Adam Frank, fizyk teoretyczny Marcelo Gleiser i filozof Evan Thompson, na 354 stronach przekonują, że takie podejście pomija coś fundamentalnego: ludzkie doświadczenie – warunek, który czyni naukę możliwą. Od czasów Oświecenia oczekujemy od nauki odpowiedzi na najważniejsze pytania: kim jesteśmy, skąd pochodzimy i dokąd zmierzamy, zakładając równocześnie, że możemy poznać Wszechświat niejako z zewnątrz, a nie wyłącznie z naszej perspektywy. Próbując zrozumieć rzeczywistość tylko poprzez rzeczy i zjawiska fizyczne, tracimy z oczu niezbywalność doświadczenia.
Właśnie to przeoczenie – tytułowy „martwy punkt” – kryje się u źródeł wielu współczesnych zagadek nauki dotyczących czasu i pochodzenia Wszechświata, fizyki kwantowej, życia, sztucznej inteligencji i świadomości oraz Ziemi jako złożonego układu wzajemnie warunkujących się składowych. Frank, Gleiser i Thompson twierdzą, że wiedza naukowa jest samokorygującą się opowieścią tworzoną na podstawie ewoluujących wspólnie eksploracji świata i naszego doświadczenia. Ostateczne „ujrzenie” martwego punktu to wyzbycie się złudzenia o uzyskaniu wiedzy absolutnej i zrozumienie tego, jak rzeczywistość i doświadczenie wzajemnie się przenikają.
Martwy punkt przynagla nas do stworzenia nowej kultury nauki, która postrzega ludzi zarówno jako ekspresję przyrody, jak i źródło jej samozrozumienia. To fascynująca i prowokująca książka o granicach współczesnej nauki oraz miejscu człowieka w poznawaniu rzeczywistości.
Dodaj komentarz