Dojazd na Kampus Morasko dla jednych może być przyjemną, szybką podróżą, a dla innych kulą u nogi ze względu na przetłoczone tramwaje czy autobusy lub długie korki na ulicach. Dobrym rozwiązaniem jest spacer lub … rower.
Przechadzając się po naszym kampusie nie trudno zauważyć ogrom samochodów zaparkowanych tutaj samochodów. Z rozmów ze studentami jasno wynika, że codziennością jest problem z zaparkowaniem ze względu na brak wolnych miejsc. Jedno jest pewne. Liczba aut zdecydowanie przewyższa liczbę, tych zdrowszych dla środowiska, środków transportu (rowery, hulajnogi).
Ciekawym spostrzeżeniem był również fakt, że liczba pozostawionych rowerów przy Wydziale Biologii była dużo większa niż na Wydziale Nauk Społecznych i Dziennikarstwa. Zdjęcia robione były krótko przed godziną 12 więc czas trwania zajęć był taki sam. Wiadomym jest, że nie każdy ma takie same możliwości dojechania na uczelnię, choćby ze względu na odległość. Zaintrygował mnie jednak fakt, że to studenci lub nawet pracownicy Wydziału Biologii w liczniejszym gronie wybierają podróż na sportowo.
Po rozmowie z paroma rowerzystami okazało się, że wybierają oni rower, ponieważ cały rok uprawiają sport w różnorakiej formie, a czasem odpowiedź była banalnie prosta. Bo tak jest najszybciej.
Fot. Natalia Andrzejewska
Dodaj komentarz