Koniec niemocy w lekkoatletyce. Pierwszy medal!

Tak niewiele brakowało naszej gwieździe Ewie Swobodzie i mistrzyni u kresu kariery – Anicie Włodarczyk, by zdobyć medal na tych igrzyskach. Udało się to dopiero w przedostatnim dniu zawodów Natalii Kaczmarek. Ważne, że polscy lekkoatleci nie zostaną z pustymi rękami.

Polka znakomicie finiszowała, dzięki czemu zdobyła brąz. Pokazała też równą formę, bo już trzeci raz w sezonie zaimponowała podobnym, budzącym podziw czasem – poniżej 49 sekund (48.98). Co istotne, uczestniczyła w najszybszym w dziejach IO biegu na 400 metrów.

Nawiązała do wyniku Szewińskiej. Dama królowej sportu, czyli nieodżałowana Irena Szewińska, w 1976 roku zdobyła złoto w Montrealu. Teraz, po dekadach oczekiwań, mamy kolejny indywidualny medal na 400 metrów. Chapeau bas!

1. Marileidy Paulino 48.17 (Dominikana)
2. Salwa Eid Naser 48.53 (Bahrajn)
3. Natalia Kaczmarek 48.98

Najlepszy finał w historii IO? Hiszpania-Francja, skład finalistów taki, jak w półfinale EURO w Niemczech, gdy podziwialiśmy fantastyczne trafienie nastoletniego Lamine’a Yamala. Tym razem zwroty akcji, dogrywka, gole superrezerwowowego i 5:3 dla La Roja w ostatecznym rozrachunku. To była piłkarska uczta.

Od pierwszych minut dominowali Francuzi, którzy udokumentowali tę znaczną przewagę szybkim prowadzeniem, ale na przerwę schodzili, przegrywając 1:3, ponieważ Fermin Lopez, najlepszy gracz turnieju, kolejny raz błysnął formą strzelecką i popisał się dubletem. Trzecie trafienie dołożył z rzutu wolnego Alex Baena. A o Ferminie pisałem przy okazji EURO (w tych zmaganiach zaliczył kilkadziesiąt minut, za to został powołany na igrzyska i odegrał niepoślednią rolę). Link do mojego tekstu: https://sport.tvp.pl/78593262/fermin-lopez-wzrost-to-zadna-przeszkoda

Druga połowa, zachowawczość Hiszpanów, Francuzi bynajmniej nie czarowali, ale wielokrotnie atakowali, w końcu musieli strzelić gola, a nawet gole. 3:3 i dogrywka, w niej, gdy już na boisku nie było Fermina i Baeny, w centrum uwagi znalazł się superrezerwowy z Rayo, bohater nieoczywisty – Sergio Camello. Jego dwa gole przesądziły o triumfie kraju, który niedawno celebrował wiktorię w finałach Mistrzostw Europy. Que Viva España i Campeones, Campeones – aż chce się zakrzyknąć!

Myślę, że wielu kibiców wybrało transmisję symultaniczną, na dwóch ekranach, co umożliwiło obejrzenie finału w piłce nożnej mężczyzn i medalu naszej lekkoatletki. Dzięki temu, że na stronie Sport.tvp.pl można było oglądać mecz, a jednocześnie w telewizji lekkoatletyczną rywalizację.

Fot. Eurosport1

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*