Wiosną Estrada Poznańska zaprosiła publiczność do Estrada Stage Pop Up, nowego koncertowego formatu. Integralną częścią muzycznego doświadczenia jest tu niespodzianka. Odbyły się cztery kameralne koncerty, a w październiku druga część – z czterema kolejnymi koncertami.
– Chcemy, żeby sam koncert był tylko częścią tego doświadczenia. Równie ważne jest odkrywanie nowych artystów, muzycznych zjawisk i miejsc, w których być może wcześniej nie mieliśmy okazji słuchać muzyki – mówi Małgorzata Kempa, dyrektor Estrady Poznańskiej. – Wiosenna odsłona pokazała, że publiczność dobrze reaguje na tę formułę, dlatego jesienią wracamy z kolejnymi niespodziankami. Estrada Stage Pop Up, Product May Contain, Ninja Episkopat, Sabatini.
Muzyka znienacka. Zasada Estrada Stage Pop Up pozostaje bez zmian. Publiczność zna datę koncertu, natomiast nazwa wykonawcy i miejsce wydarzenia są ujawniane około 2–3 tygodni przed jego terminem. Dzięki temu każdy koncert jest jednocześnie muzyczną premierą i okazją do odkrycia kolejnej, czasem zupełnie nieoczywistej przestrzeni Poznania. Wiosną odbyły się cztery koncerty – z udziałem Product May Contain, Oli Budzyńskiej, Starej Rzeki i Ninja Episkopat. Miejsca były także wyjątkowe – począwszy od Galerii u Jezuitów, aż po zabytkowy pawilon Łazęgi Poznańskiej, ukryty na podwórku kamienicy na Świętym Marcinie. Różnorodność artystów była jednym z założeń formatu: obok alternatywy pojawiały się elektronika, jazz, eksperyment i gitarowe brzmienia. Jesienna odsłona ponownie będzie poruszać się pomiędzy różnymi muzycznymi światami.
Spotkanie z Sabatini. 22 października o godz. 19:00 wystąpi Sabatini – warszawski zespół łączący alternatywny folk, post-rock i muzykę filmową, której jeszcze nie nakręcono. Zespół czerpie inspiracje z ludowych pieśni, szamańskich obrzędów i starych seriali, ale przepuszcza je przez współczesne gitarowo-syntezatorowe brzmienie. Ich muzyka jest melancholijna i niepokojąca, pełna przestrzeni, mocnych melodii i opowieści o relacjach, rozstaniach, przemijaniu oraz naturze. Sabatini śpiewa po polsku i tworzy piosenki, które wymykają się tradycyjnym formom – bez oczywistych refrenów i bez ludowych instrumentów. Koncert odbędzie się przy Masztalarskiej 8a, w miejscu po zlikwidowanej gruzińskiej restauracji. To właśnie takie nieoczywiste przestrzenie są częścią idei Estrada Stage Pop Up – publiczność nie tylko nie wie wcześniej, kogo usłyszy, ale również dokąd zaprowadzi ją koncert.
Trzy kolejne koncerty. 19 listopada czeka nas spotkanie z muzyką łączącą fortepian, elektronikę, ambient, jazz i muzykę filmową. Klasyczne brzmienie fortepianu stanie się punktem wyjścia do minimalistycznych, hipnotycznych i eksperymentalnych form, w których ważną rolę odegra improwizacja. 3 grudnia zabrzmi muzyka na styku improwizacji, jazzu i elektroniki, inspirowana naturą. Będzie w niej miejsce zarówno na subtelne i kontemplacyjne fragmenty, jak i bardziej rytmiczne, pulsujące partie oraz swobodny dialog między muzykami. 17 grudnia cykl zamknie koncert łączący tradycyjny instrument z jazzem, ambientem, elektroniką i improwizacją. Delikatne brzmienie spotka się z beatami, elektronicznym przetwarzaniem i nieoczywistymi fakturami dźwiękowymi.
Nazwy wykonawców i miejsca tych trzech koncertów zostaną ujawnione 2–3 tygodnie przed każdym wydarzeniem.
Estrada Stage Pop Up – jesień/zima 2026:
- 22 października
- 19 listopada
- 3 grudnia
- 17 grudnia
Dodaj komentarz