Przyszedł, jak zwykle, o północy. Wyczekiwany, wypatrywany. Wzbudza nadzieję, że będzie lepszy, a przynajmniej nie gorszy, od poprzednika. Oby 365 dni i nocy trwał w spokoju i pokoju – w naszych domach, rodzinach, miejscach aktywności edukacyjnej, zawodowej, społecznej, w Polsce, w Europie, na świecie…
Fot. Andrzej Piechocki
Dodaj komentarz