Miliony naszych kawałków podłogi
– Budowanie społeczeństwa to nie jest kwestia wybitności jednostek. Jeśli miałbym do czegoś nawiązać, to do tego, co każdy z nas słyszał w kościele, czyli, że są talenty, których nie powinniśmy zakopywać. Czy ja mam jakiś wybitny talent? Nie, ale jakiś mam i staram się go nie zakopywać. Ja go mam, pan, i inni mają. Chodzi o to, żebyśmy nie spali, tylko przeskoczyli w życiu taką wysokość, na jaką pozwala nam talent. Tylko tyle i aż tyle – mówi w wywiadzie dla Sic! Tomasz Lis.